Planowanie menu od listy podstron zamiast od potrzeb gości

Częsty błąd pojawia się jeszcze przed uruchomieniem strony: właściciel wypisuje wszystkie przygotowane podstrony i każdą umieszcza w menu głównym. Efektem jest długi rząd odnośników, w którym trudno dostrzec to, po co odwiedzający przyszedł. Menu nie musi być spisem całej witryny. Powinno wskazywać najważniejsze kierunki i pomagać przejść do szczegółów.

Zacznij od kilku prostych pytań: czego szuka osoba odwiedzająca stronę po raz pierwszy, jakie informacje są jej potrzebne przed kontaktem i do których treści może chcieć wrócić? Na stronie firmowej będą to na przykład zakres usług, informacje o firmie i kontakt. Na blogu ważniejsze mogą być główne tematy. W katalogu przyda się podział ułatwiający przeglądanie pozycji. Dopiero do tych potrzeb dopasuj podstrony, zamiast tworzyć osobny dział dla każdego pomysłu.

Niejasne nazwy i działy, których nie da się odróżnić

Etykieta w menu powinna zapowiadać zawartość strony. Nazwy takie jak „Strefa”, „Centrum” czy „Odkryj więcej” mogą brzmieć atrakcyjnie, ale bez kontekstu nie mówią, co znajduje się po kliknięciu. Podobny problem powstaje, gdy obok siebie stoją „Oferta”, „Usługi” i „Rozwiązania”, choć wszystkie prowadzą do zbliżonych treści. Odwiedzający musi wtedy zgadywać, gdzie zacząć.

Wybieraj słowa, których prawdopodobnie użyją odbiorcy, i stosuj je konsekwentnie. Jeśli sekcja nosi nazwę „Poradniki”, jej podstrony powinny zawierać poradniki, a nie przypadkową mieszankę aktualności i opisów usług. Nie trzeba na siłę skracać każdej nazwy do jednego słowa; ważniejsza jest jednoznaczność. Przed publikacją pokaż samą listę pozycji menu osobie, która nie zna witryny, i zapytaj, czego spodziewa się pod każdym odnośnikiem.

Zbyt wiele poziomów albo brak sensownego grupowania

Rozbudowane menu rozwijane bywa próbą uporządkowania dużej liczby treści, ale kolejne poziomy utrudniają orientację. Jeśli trzeba przejść przez kilka kategorii, zanim pojawi się konkretna podstrona, warto sprawdzić, czy podział nie jest zbyt szczegółowy. Z drugiej strony umieszczenie kilkudziesięciu odnośników na jednym poziomie także zmusza do przeglądania długiej listy. Nie istnieje jedna właściwa liczba działów dla każdej witryny; liczy się to, czy grupy mają czytelny sens.

Pomocne jest rozpisanie hierarchii na kartce: strona główna, główne działy, a pod nimi powiązane tematy. Podstrona nadrzędna nie musi być pustym przystankiem. Może krótko wyjaśniać temat działu i kierować do jego części. Jeżeli dwie grupy stale się pokrywają, rozważ ich połączenie albo zmianę nazw. Jeśli jeden dział jest znacznie większy od pozostałych, sprawdź, czy warto podzielić go według potrzeb odbiorców, a nie wyłącznie według wewnętrznej organizacji firmy.

Ukrywanie ważnych ścieżek i tworzenie ślepych zaułków

Nawet poprawnie nazwane działy nie pomogą, jeśli między powiązanymi stronami trudno się poruszać. Przykładowo opis usługi może odpowiadać na podstawowe pytania, lecz nie prowadzić do cennika, formularza kontaktowego ani bardziej szczegółowego wyjaśnienia. Na blogu artykuł może kończyć się bez wskazania pokrewnych treści. Takie strony stają się ślepymi zaułkami, szczególnie dla osób, które weszły bezpośrednio na podstronę, a nie przez stronę główną.

Przejrzyj najważniejsze podstrony tak, jakby były pierwszym miejscem kontaktu z witryną. Czy widać, w jakim dziale znajduje się użytkownik? Czy może wrócić do szerszego tematu i przejść do naturalnego kolejnego kroku? Pomagają w tym czytelne nagłówki, odnośniki do powiązanych treści oraz, przy bardziej rozbudowanej strukturze, ścieżka okruszków pokazująca położenie strony. Ważnych działań nie ukrywaj wyłącznie w stopce ani głęboko w rozwijanym menu.

Struktura, która nie nadąża za rozwojem strony

Menu często powstaje raz, a potem rośnie przez dokładanie kolejnych pozycji. Z czasem część nazw przestaje pasować do zawartości, stare działy pustoszeją, a podobne tematy trafiają w różne miejsca. Dlatego hierarchię warto sprawdzać przy większych zmianach w ofercie, dodaniu nowej serii artykułów lub rozbudowie katalogu. Nie oznacza to przebudowy przy każdej publikacji: częściej wystarczy poprawić grupowanie i odnośniki między stronami.

Przed zmianą narysuj obecną i proponowaną strukturę, a następnie przejdź kilka typowych zadań: znalezienie konkretnej usługi, wpisu na dany temat albo danych kontaktowych. Sprawdź też menu na małym ekranie i spróbuj obsłużyć je klawiaturą. Rozwijane elementy powinny dać się otworzyć i zamknąć bez precyzyjnego celowania wskaźnikiem. Gdy przenosisz istniejące podstrony, dopilnuj, by stare odnośniki nadal prowadziły do właściwej treści. Dobre menu nie jest największe ani najbardziej pomysłowe: pozwala szybko zrozumieć wybór i łatwo zmienić kierunek.

Wróć do kategorii ↗