Zacznij od potrzeb, nie od nazw grup
Na jednej witrynie mogą spotkać się osoby, które chcą kupić usługę, dotychczasowi klienci szukający pomocy oraz potencjalni partnerzy. Nie muszą czytać tych samych informacji, choć często korzystają z tego samego menu. Zanim podzielisz stronę na osobne części, zapisz, po co każda grupa na nią przychodzi i jaką sprawę chce załatwić. „Sprawdzić zakres usługi” jest użyteczniejszą wskazówką przy planowaniu strony niż samo hasło „nowy klient”.
Dla każdej ważnej grupy wypisz kilka typowych pytań i miejsce, w którym powinna znaleźć odpowiedź. Na stronie firmowej mogą to być warunki współpracy, sposób zgłoszenia problemu i dane kontaktowe. Na blogu: artykuły dla początkujących oraz materiały dla czytelników, którzy znają już podstawy. W prostym katalogu: wyszukiwanie wpisów dla odwiedzających i zasady dodawania wpisu dla autorów. Jeśli dwie grupy zadają to samo pytanie, nie trzeba tworzyć dla nich dwóch odpowiedzi.
Oddziel treści wspólne od tych, które wymagają osobnej ścieżki
Podstawowe informacje o działalności, oferta czy główny kontakt zwykle mogą pozostać wspólne. Osobną podstronę warto rozważyć wtedy, gdy dana grupa potrzebuje innego procesu, zestawu dokumentów lub szczegółowych wyjaśnień. Przykładowo opis usługi może być wspólny, ale instrukcja zgłaszania usterki przyda się przede wszystkim obecnym klientom. Taki podział ogranicza powtórzenia i ułatwia aktualizację: zmiana jednej informacji nie wymaga poprawiania jej w kilku miejscach.
Nie dziel treści tylko dlatego, że odbiorców można nazwać na kilka sposobów. Najpierw sprawdź, czy proponowane części rzeczywiście będą się różnić. Gdy różnica sprowadza się do krótkiego akapitu, wystarczy sekcja na istniejącej podstronie. Gdy każda grupa ma kilka odrębnych zadań, przydatna może być podstrona zbiorcza prowadząca do właściwych materiałów. Jej zadaniem jest wskazać drogę, a nie powtarzać całą zawartość witryny.
Buduj nawigację wokół zadań
Etykiety w menu powinny mówić, co znajduje się po kliknięciu. „Oferta”, „Pomoc” i „Dodaj wpis” bywają czytelniejsze niż ogólne „Strefa użytkownika”. Jeśli odbiorca nie wie jeszcze, do której grupy należy, nazwa oparta na zadaniu pozwoli mu wybrać drogę bez zgadywania. W małej witrynie nie trzeba umieszczać wszystkich ścieżek w głównym menu. Ważne jest, by najistotniejsze punkty wejścia były widoczne, a pozostałe dało się znaleźć przez powiązane podstrony.
Na stronie głównej można umieścić krótkie wprowadzenie i kilka odnośników, na przykład „Poznaj usługi”, „Znajdź odpowiedź na pytanie” oraz „Nawiąż współpracę”. Każdy odnośnik powinien prowadzić do konkretnego miejsca, a nie do kolejnego ekranu z równie ogólnym wyborem. Podobne drogowskazy pomagają także wewnątrz serwisu: przy opisie usługi można podać link do pytań klientów, a przy zasadach katalogu link do formularza dodawania wpisu.
Pisz tak, by łatwo było rozpoznać właściwą informację
Nawet dobrze zaplanowane podstrony nie pomogą, jeśli ich nagłówki i pierwsze zdania są niejasne. Na początku każdej części wyjaśnij, dla kogo jest przeznaczona i co można na niej zrobić. Zamiast „Informacje praktyczne” napisz „Jak zgłosić problem z usługą”, jeśli właśnie tego dotyczy treść. Dłuższe strony podziel na krótkie sekcje ułożone w kolejności działań odbiorcy. Dzięki temu osoba, która trafiła bezpośrednio z wyszukiwarki lub otrzymała link, także zrozumie kontekst.
Nie opieraj rozróżnienia grup wyłącznie na kolorze, ikonie czy układzie kafelków. Widoczne nazwy linków i nagłówki pomagają osobom przeglądającym stronę wzrokiem, a także korzystającym z klawiatury lub czytnika ekranu. Unikaj też odnośników opisanych tylko jako „więcej”: poza kontekstem trudno rozpoznać ich cel. Jasne sformułowania służą wszystkim odbiorcom, niezależnie od sposobu korzystania z witryny.
Sprawdź ścieżki i utrzymuj podział w porządku
Po ułożeniu struktury przejdź przez witrynę z kilkoma prostymi zadaniami. Spróbuj znaleźć odpowiedź jako nowy klient, osoba potrzebująca pomocy i ktoś zainteresowany współpracą. Zacznij raz od strony głównej, a raz od konkretnej podstrony. Zwróć uwagę, czy nazwy linków zapowiadają właściwą treść, czy nie trafiasz w ślepe zaułki i czy da się wrócić do szerszego tematu. Możesz poprosić osobę nieznającą witryny, by opowiedziała, gdzie szukałaby wybranej informacji.
Podział odbiorców nie jest ustalony raz na zawsze. Przy dodawaniu nowych treści pytaj, czy odpowiadają na wspólną potrzebę, czy należą do jednej ścieżki. Okresowo sprawdzaj też, czy linki prowadzą do właściwych miejsc i czy na różnych podstronach nie pojawiły się sprzeczne instrukcje. Lepiej mieć kilka jasno powiązanych części niż wiele osobnych „stref”, które z czasem trudno utrzymać.



